Strona główna
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Ostatnie artykuły:

,,Napełnieni Duchem Świętym wraz z Maryją idziemy głosić WIELKOŚĆ I POTĘGĘ BOGA, bo godzien jest Ten, który cierpiał za nas rany. Idziemy prosić, aby miał miłosierdzie dla nas i całego świata." - ta przemodlona życiem i zwrócona ku Bogu myśl towarzyszyła - w co mocno wierzę  - każdemu pielgrzymowi, który w nocy 23 marca wyruszył na Ekstremalną Drogę Krzyżową z Ostrowca Świętokrzyskiego do Sanktuarium Relikwii Krzyża Świętego na Świętym Krzyżu. Łaskawy Bóg sprawia, że już po raz czwarty to przedsięwzięcie porywa coraz to nowych ludzi; także młodych, pięknych i bogatych wartościami. Wbrew temu, jak odbiera ich współczesny świat, czym chce zepsuć i zniszczyć w ich sercach nadzieję na piękne jutro, (które należy do młodzieży; o czym tak często przypominał święty papież Polak Jan Paweł II) pokazali, że stać ich na odwagę bycia innymi wśród innych, że stać ich na ofiarę i na życie pełne Boga.

            EDK - to droga wyjścia od siebie, czyli ze starego życia, i uczenie się przejścia do nowego życia. Niektórym może się to wydawać śmieszne; inni krytykują, bo ,,przecież można odprawić drogę krzyżową w kościele i obejdzie się w spokoju, bez sensacji, bez reklamy, że to niby ta ekstremalna jest ważniejsza." Pozwólmy jednak każdemu dojść do Boga w taki sposób, który on w sercu uzna za właściwy dla siebie i cieszmy się, kiedy wzrasta jedność w Kościele, w parafiach, w rodzinach, w środowiskach pracy; że rodzą się nowe i piękne idee w świecie, który niszczy wszystko, co Boże.

            W tym roku ostrowiecka EDK rozpoczęła się Mszą Świętą o godz. 21.00 w kolegiacie św. Michała Archanioła, którą odprawił ks. Mariusz Wasil, wikariusz parafii i jednocześnie koordynator EDK. We mszy uczestniczyli liczni pielgrzymi z kapłanami z dwu ostrowieckich parafii: ks. Mariuszem Górą z Parafii MB Saletyńskiej na Piaskach i ks. Wojciechem Pelczarem - z Parafii św. Jadwigi oraz dwiema siostrami zakonnymi ze Zgromadzenia Ss. FRM, które posługują w Ostrowcu: s. Beatą Piechotą i s. Dorotą Woś.

             Wyruszyliśmy w ciszy i głębokiej modlitwie, zatrzymując się co jakiś czas przy krzyżach i rozważając poszczególne stacje drogi krzyżowej. Nie można wyrazić słowami (bo one są za małe) głębi przeżyć, uczuć i niepowtarzalnych znaków, jakimi są modlitwa wspólnotowa, jedność, wrażliwość na brata i siostrę, którzy tak jak ja uczą się miłości i ofiary przemodlonych w spotkaniu z Bogiem na krzyżowej drodze. Bóg błogosławi i daje siłę do przezwyciężania lęków, trudu, przemęczenia, i podnosi z kolan, kiedy te odmawiają posłuszeństwa, kiedy już brakuje sił, by iść dalej. Nie sposób nie dostrzec i nie odczuć przemożnej opieki i potęgi Maryi, która zna nas najlepiej i pomaga iść z Jezusem w Jego  krzyżowej drodze. Na niej rozpoznajemy też samych siebie i naszą drogę życiową, na której zawsze są obecni Jezus i Maryja.

            Tak doszliśmy do celu, dziękując Bogu za cuda, które  dane nam było zobaczyć i przeżyć. To najpiękniejsze chwile z Bogiem ukryte w kromce chleba modlitwy. W sanktuarium ucałowaliśmy relikwie Krzyża Świętego i wróciliśmy autobusami do Ostrowca.

JEZU,  UFAMY  TOBIE!


    



Odsłon artykułów:
972858

Odwiedza nas 93 gości oraz 0 użytkowników.