PIELGRZYMKA WSPÓLNOT DLA INTRONIZACJI NSPJ NA ROZTOCZE

Przedstawiciele Wspólnot dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa z Ostrowca Świętokrzyskiego wybrali się na wspólną pielgrzymkę na ziemię zamojską. Celem było nawiedzenie wybranych sanktuariów oraz zwiedzanie Zamościa. Organizatorem pielgrzymki była wspólnota intronizacyjną przy parafii  św.  Michała Archanioła wraz z ks. Łukaszem Krukiem, opiekunem wspólnoty.

Najpierw udaliśmy się do Sanktuarium Maryjnego w Krasnobrodzie.

Cóż to za postać wspaniała urocza,

to Matka Boga to Pani Roztocza, jakaż to dla nas jest wielka łaska

że codziennie patrzysz z cudownego obrazka.

  W kościele parafialnym pod wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny znajduje się cudowny obraz przedstawiający Maryję adorującą Dzieciątko. Opodal kościoła jest Kaplica na Wodzie powstała w miejscu objawienia się Matki Bożej w 1640 roku. Kościół kryje niezwykłą historię. Jak głosi tablica, został ufundowany przez królową Marysieńkę Sobieską jako wypełnienie ślubu za odzyskane w tym miejscu przed Cudownym Obrazem, a już bezpowrotnie utracone, zdrowie. Dziś jest to główne sanktuarium diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Po modlitwie przed cudownym wizerunkiem Maryi i zaopatrzeniu się w pamiątkowe obrazki Pani Krasnobrodzkiej udaliśmy się do Zamościa.

  Zamość czaruje swym renesansowym pięknem i zadziwia perfekcją, z jaką go zbudowano. Miasto jest również chwalebnym pomnikiem zasłużonego rodu Zamojskich. Twierdza Zamość nigdy nie została zdobyta szturmem. Prochy założyciela miasta i jego potomków spoczywają w katedrze pod wezwaniem Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła.

 Piękne okolice Parku Roztoczańskiego sławił św. Jan Paweł II w czasie swego pobytu w Zamościu 12 czerwca 1999 r. W homilii powiedział wówczas:

Tu z wyjątkową mocą zdaje się przemawiać błękit nieba, zieleń lasów i pól, srebro jezior i rzek. Tu śpiew ptaków brzmi szczególnie znajomo, po polsku. A wszystko to świadczy o miłości Stwórcy, o ożywczej mocy Jego Ducha i o odkupieniu, którego Syn dokonał dla człowieka i dla świata.

Wydaje się, że to, co najbardziej zagraża stworzeniu i człowiekowi, to brak poszanowania dla praw natury i zanik poczucia wartości życia.Wszelkie działanie, które sprzeciwia się temu porządkowi, nieuchronnie uderza w samego człowieka. Piękno tej ziemi skłania mnie do wołania o jej zachowanie dla przyszłych pokoleń. Jeśli kochacie tę ojczystą ziemię, niech to wołanie nie pozostanie bez odpowiedzi! 

  Po obejrzeniu Zamościa i spróbowania miejscowych smakołyków udaliśmy się do sanktuarium w Radecznicy, słynącego z uznanych przez Kościół objawień św. Antoniego z Padwy. Na górze objawień na polecenie Świętego wybudowano świątynię. Jest tu również źródło pobłogosławione przez Świętego, gdzie pielgrzymi zaopatrują się w wodę. Ojcowie bernardyni posługujący przy klasztorze mówią o niezliczonych świadectwach otrzymanych łask potwierdzających, że kult św. Antoniego cieszy się nieustającą popularnością.

Po modlitwie przy cudownym obrazem Świętego Antoniego i zamówieniu intencji mszalnej za uczestników pielgrzymki wyruszyliśmy w powrotną drogę, wierząc, że  wszyscy uciekający się na to miejsce, bez łaski nie odejdą.

Święty Antoni  który przed wiekami

chciałeś przebywać między Polakami

Tu w Radecznicy zjawiony,

przez ludzi bądź uwielbiony.

Wypraszaj dla nas liczne łaski z nieba

bo ich nam dzisiaj tak bardzo potrzeba.

Małgorzata Karczewska